Wielkanoc…

Dziś u mnie kartka wielkanocna po raz pierwszy….

wybrałam motyw- bazie i kolory-różowy, zielony i żółty

I jeszcze wielkanocny rysunek mojego dziecka  Kuba 7l…

Rysunek przedstawia Wielkanocny Kościół, pod Krzyżem na górze umieszczony jest dzwon, dach ozdobiony jest wiosennymi kwiatami:). Po lewej stronie na dole są bazie , jajko i kurczak, wierni słuchają księdza (po prawej stronie) A pośrodku przy kolorowej pisance stoi baranek i kurczaczek . Wyobraźnia mojego dziecka nie zna granic 🙂

Reklamy

Stroik inaczej…

Dziś u mnie stroik świąteczny troszkę w innej formie. Nie jest to stroik tradycyjny z gałązek choinkowych tylko z….wełny a dokładnie z pomponików wełnianych, które robiłam wspólnie z dziećmi.

Co powiecie na taką interpretację stroiku świątecznego? 🙂

Zima, zima…

Kiedyś to były zimy, teraz żeby zobaczyć śnieg to trzeba wybrać się w góry. Kto to widział aby na Boże Narodzenie było 10 stopni, niedługo palmy nam wyrosną 🙂 Znając życie i obserwując pogodę przez ostatnich kilka lat, śnieg spadnie na Wielkanoc 🙂  No ale cóż, nie mamy niestety wpływu na pogodę….Przynajmniej na mojej kartce zrobiło się zimowo 🙂

🙂

Moje ulubione zwierzątko…

Już sam tytuł mówi to tym, co będzie w dzisiejszym wpisie. Dzieci miały wykonać ulubione zwierzątko, dowolną metodą.To zrobiliśmy 3D 🙂 Kuba stwierdził, że jego ulubionym zwierzęciem jest….krokodyl 🙂

          

  

Gotowy krokodylek 🙂

I kotek Puszek Szymka  – na początku była mumia :D…

    

…i Puszek gotowy :

    

 

 

 

 

 

Bardzo geometrycznie…

I zaczęło się….październik przyniósł mi niezłą anginę, którą pozarażałam dzieci, w związku z tym calutki tydzień zleciał na kurowaniu siebie i rodziny 🙂 A wiadomo, jak dzieci w domu, to i trzeba się naprodukować z wymyślaniem im zajęć. Zatem, powycinałam różne figury geometryczne a dzieci wyklejały z nich obrazki. Zapraszam na ich prace:

Szymek (4 lata)

Szymkowi, tak się spodobał pomysł z kształtami, że wykonał aż 3 prace 🙂

i Kuba (6,5 lat)

Lodziarnia pod rozgwieżdżonym niebem, stąd szarości, ponieważ to noc 🙂

Szuflada…

Dawno mnie nie było na moim własnym blogu. Ciągle w biegu, brak czasu….Ale zaczynam w końcu ogarniać rzeczy, które chodziły mi dosyć długo po głowie. Jednym z takich koszmarów spędzających mi sen z powiek, była….szuflada na sztućce. Tak, tak…niestety szufladka ma nietypowy wymiar i ciężko było znaleźć do niej wkład aby wszystko uporządkować. Dziś nastąpił przełom….zabrałam się za zrobienie przegródek w szufladzie, zobaczcie jak się prezentuje przed i po…

…przymiarka…

  I voilà….

                             

🙂