Okno na świat…

Uwielbiam lawendę i gdyby ktoś mi zaproponował przeprowadzkę do Prowansji aby zamieszkać przy lawendowych polach, spakowałabym się chyba w godzinę 🙂 Zobaczcie jaką tabliczkę wykonałam.

DSC01241Serwetkę przykleiłam na deseczce, ramkę ulepiłam z modeliny a wgłębienia wokół niej zrobiłam za pomocą ołówka, dociskając go do ścianek tak, aby powstał wzorek. Następnie ramkę wypaliłam w piekarniku, zeszlifowałam i pomalowałam na kolory lawendowe farbami akrylowymi. Aby uzyskać ciekawy efekt „wyjęłam ” lawendę z obrazka na powierzchnię ramki.

DSC01256Dużą gałązkę lawendy wykonałam metodą sospesso.

DSC01260DSC01255

Całość zawiesiłam na lawendowej tasiemce a następnie udałam się w podróż do malowniczej Prowansji, gdzie cudownie pachnie lawendą a wspaniały,  intensywny kolor  ścieli się na polach hektarami . Oczywiście na spacer po lawendowych polach udałam się w marzeniach ale w końcu po to one są aby się spełniały  bo przecież każdy z nas ma okno przez które spogląda na świat… mój widok z okna pachnie lawendą 🙂

Reklamy

Łyżka

Łyżka…od zawsze kojarzy się wszystkim z kuchnią, a mnie dodatkowo z moim ulubionym świętym, którym jest Św.Wawrzyniec  patron kucharzy. Najczęściej trzyma kratę (ruszt), na której był męczony i gałązkę palmy, jako symbol swego męczeństwa.”Zginął przypiekany na ruszcie. Przed śmiercią poprosił by go odwrócono na drugą stronę” (cytat z filmu „Pod słońcem Toskanii). 

Postanowiłam więc połączyć jedno z drugim i podarować starej, drewnianej łyżce drugie życie 🙂 a Święty znalazł się na honorowym miejscu 🙂DSC01239

Łyżkę pomalowałam na biało a później zrobiłam przetarcia.

DSC01234

Na rączce dodałam napis „In my kitchen”, który pomalowałam farbami Amos

DSC01236

farby  znajdziecie je tutaj

thumb1.html

Wokół Świętego przykleiłam zioła i wycinanki z …

DSC01233

…Wycinanki 🙂

logo

Łyżka przed i po

DSC01111  DSC01237

Czy w Waszej kuchni  również gości jakiś Święty…?

Dla moli książkowych….

Czy Wy również oddając się lekturze, często zaznaczacie miejsce w którym skończyliście czytać karteczką, ołówkiem, zagiętym rogiem czy rożnymi innymi dziwnymi tworami, które macie akurat pod ręką?  Ja też tak mam, a ponieważ uwielbiam czytać, doszłam do wniosku, że zakładki są jednak niezbędne i wcale nie muszą wyglądać szaro i nijako, mogą mieć duszę i nieść ze sobą przesłanie dla każdego mola książkowego.

DSC01217Muszę się Wam przyznać, że chęć do czytania chyba zmienia się z wiekiem 🙂 bo kiedyś nie znosiłam zagłębiać się w jakiejkolwiek literaturze. 

Jedną zakładkę, już robiłam, jest tutaj klik. Dziś proponuję kolejne. Pierwsza „zabita dechami” 🙂 nie mogła dostać innej nazwy,  sami zobaczcie…

DSC01212.na odwrocie tekst, napisany pismem powiedzmy „lekarskim”, więc dla tych co mogą mieć problem z rozszyfrowaniem, jest tam napisane…..DSC01213

„Książka – nierozdzielny towarzysz, przyjaciel bez interesu, domownik bez naprzykrzenia”.

Druga zakładka – kwiatowa….

DSC01222….a na odwrocie, bardziej czytelnie 🙂

DSC01225 DSC01209Kropki przy kwiatkach i na rewersie wykonałam farbami Amos

thumb1.html

Co myślicie o tak przyjemnym dodatku do ulubionej książki?

DSC01205

Na koniec nie mogło obejść się bez cytatu adekwatnego do dzisiejszego wpisu 🙂

 
„Czytanie książek, to najpiękniejsza zabawa, jaką ludzkość sobie wymyśliła”    Wisława Szymborska

                                                                                                                                          

Małe oderwanie…..

Dziś post bardzo krótki i całkowicie nie na temat decoupagowy , raczej bardzo smakowity 🙂 Chciałam Wam się pochwalić moim pierwszym samodzielnie wykonanym swojskim twarogiem. Co jakiś czas kupuję mleko od pani Grażyny, która jest hodowcą bydła, zatem mleko jest świeżutkie i prosto od krowy. Przy ciepłej pogodzie mleko nie wstawione do lodówki kwaśnieje bardzo szybko a z kwaśnego mleka powstaje cudowne zsiadłe mleko, zaś z zsiadłego  po uprzednim podgrzaniu można zrobić twaróg. I ja tak zrobiłam. Szkoda, że  nie możecie go spróbować, bo wyszedł doskonały, lekko śmietankowy, normalnie niebo!!!!

DSC01113 DSC01119 DSC01117Jak tylko macie możliwość zakupu mleka prosto od gospodarza to korzystajcie z tego dobrodziejstwa,  tym bardziej, że są wakacje i wielu z Was odwiedza wsie i agroturystyki 🙂 Smaki wsi są jedyne w swoim rodzaju i niepowtarzalne. 🙂

Awaria na blogu

Zapewne niektórzy odwiedzający zauważyli, że w starszych moich postach, zdjęcia są niewidoczne. Otóż tak, nie widać ich, bo je usunęłam, ale całkowicie nieświadomie. Zachciało mi się porządków w mediach, bo stwierdziłam, że mam za dużo zdjęć, to je wykasowałam – żeby było bardziej przejrzyście 🙂 no i się narobiło. Zdjęcia poszły nie tylko z biblioteki ale także z postów. Od szwagra się dowiedziałam, że biblioteka mediów rzecz święta i nie wolno jej ruszać.

Przy  okazji nauczyłam się jednej rzeczy – nie zawsze porządki wychodzą na dobre 🙂

Przepraszam wszystkich za niedogodności, w ciągu 2-3 dni postaram się wszystko naprawić.