Tabliczki z sentencją…

No i mnie dopadło…Zastanawiacie się pewnie, cóż takiego może człowieka dopaść tej cudownie „ciepłej” wiosny? Otóż takie przeziębienie, że w głowie się nie mieści. Mało tego  że człowiek ledwo żyje, gardło boli, nos zatkany to jeszcze bolą wszystkie kości od uporczywych ataków kaszlu…Na szczęście widzę już światełko w tunelu i choróbsko odchodzi w siną dal…bo przecież ile można się męczyć?

Ostatkiem sił, wykonałam tabliczki z krótkimi sentencjami, trochę mi to zajęło, zważając na mój stan chorobowy ale w końcu udało mi się je skończyć.DSC00742  DSC00737

Pierwszą tabliczkę pomalowałam na blady róż, pocieniowałam, dodałam trochę plamek i lekko przetarłam na krawędziach.

dsc00746 DSC00745

Drugą tabliczkę pomalowałam na blady błękit, również pocieniowałam, przetarłam na krawędziach i przybrudziłam bardzo delikatnie beżową farbą.

DSC00747 DSC00741

Jako kropkę nad „i” dodałam do obu tabliczek wycinanki, które pokryłam brokatowymi farbami firmy Amos. Farby te doskonale zastępują Pearl Peny i mają szeroką gamę kolorów. Nie rozpływają się a po wyschnięciu robią się przezroczyste. Poniżej sentencje jakie umieściłam na tabliczkach, dopasowane do osób, którym zostaną wręczone.    

DSC00738 DSC00743

 

Zawieszone na kolorowych tasiemkach, będą pięknymi prezentami. Duży wybór wstążek znajdziecie w sklepiejatma-logo_01Dziękuję za odwiedziny mojego  „miejsca na ziemi” i pozdrawiam wszystkich, których tak jak mnie dopadło przeziębienie tej „jesieni” 🙂